Czym przyciąga wieś?

Wypoczynek na polskiej wsi to coś więcej niż tylko delektowanie się nieskażoną naturą i ciszą. To przede wszystkim smaczna kuchnia, możliwość uczestniczenia w pracach gospodarstwa rolnego, kreatywne zajęcia, żywy folklor, gościnni ludzie i ciekawe historie miejsc.

Konkurs Polskiej Organizacji Turystycznej „Na wsi najlepiej – 12 dobrych praktyk w turystyce wiejskiej” pozwolił ukazać atrakcyjność polskiej prowincji. By się przekonać, jak wygląda współczesna oferta turystyki wiejskiej, wystarczy przyjrzeć się laureatom konkursu.

U rolnika

– Miastowi chcą odpoczywać w miejscach, w których są zwierzęta gospodarskie. Chętnie kosztują przygotowywanych na miejscu regionalnych potraw – uważają Sylwia i Albert Pach z agroturystyki Malowane Wierchy w małopolskim Gładyszowie w Beskidzie Niskim. – Wypiekamy chleby, robimy wędliny, biały ser, przetwory z owoców i warzyw, a od rodziców z pobliskiej pasieki bierzemy miód – dodają. Goście z uwagą przysłuchują się opowieściom pani Sylwii o Łemkach, którzy przez wieki tworzyli kulturę regionu.

Podobnego o turystyce wiejskiej myślą gospodarze ekoturystyki Pod Srebrną Górą, Agata i Zbyszek Wolakowie. – Dla mnie agroturystyka musi być silnie powiązana z gospodarstwem rolnym, od którego zaczynaliśmy – zaznacza Agata Wolak. Podobnie uważa Zbyszek, dyplomowany technik hodowca. – Naturalnie teraz moglibyśmy zrezygnować z części działalności, bo praca na roli jest ciężka, ale zależy nam, aby ludziom z miasta pokazać, jak się kopie ziemniaki, orze i zasiewa pole, oporządza zwierzęta – mówi Zbyszek Wolak.

Agroturystyka Ola z pomorskiego Słajszewa (powiat wejherowski) od 25 lat pokazuje gościom, na czym polega praca rolnika. To miejsce odwiedzają zazwyczaj rodziny z dziećmi. – Mamy 20 krów, które przez całe lato wypasają się na łąkach. Dzieci lubią obserwować wieczorne dojenie, a starsi chętnie angażują się do prac polowych – mówi gospodyni Katarzyna Zacharewicz, która w kuchni wyczarowuje tradycyjne kaszubskie potrawy.

Kosmicznie i kreatywnie

Lawendowa Osada Barbary i Bartosza Idczaków, najlepsze gospodarstwo agroturystyczne na Pomorzu, oprócz trzech komfortowo wyposażonych domków pośród pól lawendy zaprasza do lawendowego spa, na basen i lawendowe przetwory oraz bałkańską kolację. W ofercie są również warsztaty skierowane specjalnie do kobiet. Miłośnicy astronomii i astrofotografii mają do dyspozycji profesjonalne obserwatorium astronomiczne.

Do kreatywnego poznawania kultury Słowian zachęca Ewa Nisiewicz, która wraz z mężem Waldemarem prowadzi agroturystykę Ziołowy Dzbanek w Sąpach (Warmia i Mazury): – Goście mogą brać udział w warsztatach z zielarstwa, garncarstwa, motania lalek czy robienia masła. Mamy w ofercie 12 tego typu kreatywnych zajęć. Przy nawiązującym do słowiańskiej tradycji motaniu lalek świetnie się bawią także mężczyźni. Rozplątują się im języki – śmieję się pani Ewa.

„Kreatywne lato w Krainie Wygasłych Wulkanów” to oferta 17 różnych warsztatów – od pieczenia pierników, poprzez garncarstwo, po płukanie złota. Taki „produkt sieciowy” wymyślili Ewelina i Krzysztof Rozpędowscy, gospodarze Villi Greta w Dobkowie na Dolnym Śląsku. Wciągnęli do współpracy okolicznych gospodarzy i Sudecką Zagrodę Edukacyjną. Pensjonat prowadzi też restaurację slow food ujętą w przewodniku Gault&Millau.

Agroturystyka Polesie w Babsku (województwo lubelskie) to miejsce dla turystów ceniących bliskość przyrody, aktywny wypoczynek i ekologiczne podejście. Największą atrakcją jest Poleski Park Narodowy znajdujący się na liście obszarów Natura 2000. – Nasz produkt turystyczny budowany jest w symbiozie z otaczającą przyrodą Polesia – mówi Grzegorz Gołoś, który prowadzi agroturystykę wraz z żoną Anną.

Żywe skanseny i smaki regionów

Wiatrak i szlachecki dworek kryjące eleganckie sypialnie? Dlaczego nie! Zagroda Młynarska w Uniejowie w województwie łódzkim to żywy skansen ze stodołą, w której można urządzić konferencję lub biesiadę. Ten starodawny obiekt kryje w sobie moc niesamowitych atrakcji. Karczma mieści się w budowli z XIX w. przeniesionej tu z miejscowości Skotniki. Zasadą jest pokłonić się temu domowi, by następnie móc zjeść aromatyczny, domowy obiad i napić się tradycyjnego kwasu chlebowego.

Otoczona palisadą replika Osady Średniowiecznej w Hucie Szklanej działa pod Łysą Górą, dwa kilometry od Świętego Krzyża. W budynkach z drewna i gliny pracuje stała grupa aktorów-rekonstruktorów, którzy pokazują dawne, charakterystyczne dla regionu rzemiosła: wikliniarstwo, garncarstwo, kowalstwo czy tkactwo. Żywe muzeum pełni funkcję edukacyjną.

W Hucie Szklanej również jest karczma – Izba Dobrego Smaku. Leży ona na szlaku kulinarnym „Świętokrzyska Kuźnia Smaków”, który jest przykładem dobrej współpracy na szerszą skalę. To jeden z największych szlaków kulinarnych w Polsce – gromadzi 72 podmioty. Gospodarstwa agroturystyczne, restauracje i lokalni producenci żywności tworzą spójną ofertę turystyczną promującą region, a zarazem siebie nawzajem.

Na stronie nawsinajlepiej.polska.travel zapoznasz się z pełnymi opisami nagrodzonych produktów turystyki wiejskiej, a także z dobrymi praktykami w budowaniu tego typu oferty.

pasek_na_wsi_najlepiej_1170.jpg