Do sporych zalet na pewno zaliczyć można panoramę, którą możecie podziwiać gdy już się tam dostaniecie. Widoki są naprawdę świetne. Co oczywiste widać Zakopane, ale do tego możecie dorzucić też Giewont. Wspomnieć trzeba też o Kasprowym Wierchu, Świnicy, Kościelcu czy fragmentach Orlej Perci. Można nacieszyć oczy. Dodatkowo niewielkim kosztem możecie sobie zrobić całkiem efektowne zdjęcie.

Przed szczytem pojawiają się fragmenty, w których będziemy musieli pokonać różne kamienne schodki. Ciekawe urozmaicenie spaceru, ale warto pamiętać, że część głazów jest niesamowicie śliska. Na górze całkiem miło się zaskoczyliśmy. Wierzchołek jest skalisty i co ważne, nie jest zarośnięty drzewami. Fani rozległych widoczków mogą być zadowoleni. Warto mieć jednak w pamięci, że zachodnie zbocza Nosala to w zasadzie pionowe urwisko i jest się gdzie uszkodzić. To tak na wypadek, jakbyście się wybierali tam z dziećmi, lub z kimś o zaburzonej umiejętności oceny powagi sytuacji. Takich w górach czasami sporo.

Autor: Mateusz, blog: "Zieloni w podróży"

Czytaj więcej na blogu: "Zieloni w podróży"