Bez wątpienia jesteśmy narodem ceniącym sobie smak borowików, koźlaków, podgrzybków... Polska kuchnia bez grzybów nie byłaby taka sama - duszone, marynowane, suszone, dodają potrawom niepowtarzalnego smaku i wspaniałego aromatu. Są także nieodłącznym elementem najważniejszej kolacji w roku - tej przy wspólnym, wigilijnym stole. Letnie i jesienne weekendy to dla wielu z nas czas wypraw na grzyby. Zapach lasu, uspokajająca cisza, jednym słowem - relaks. W polskich lasach występuje ponad tysiąc jadalnych gatunków. Większość terenów leśnych to Lasy Państwowe, co umożliwia swobodny wstęp i korzystanie z leśnych skarbów. Często organizowane są wspólne grzybobrania, festyny i pikniki, podczas których zmierzymy się z innymi grzybiarzami.

Wybierając się na grzybobranie musimy pamiętać o kilku zasadach. Przede wszystkim – nigdy nie zbieramy grzybów, których nie znamy! Na leśną wyprawę najlepiej wybrać się z atlasem i osobą, która zna grzyby i będzie naszym doradcą. Należy zbierać i zjadać tylko te grzyby, co do których mamy absolutną pewność. Przy małej znajomości grzybów najlepiej nie zbierać okazów z blaszkami pod kapeluszem, chociaż wśród nich są także smaczne gatunki. Ważny jest odpowiedni ubiór - wysokie i wygodne, nieprzemakalne buty; spodnie i bluza z długimi rękawami, czapka z daszkiem. Nie obędziemy się oczywiście bez ostrego nożyka i kosza, w którym grzyby mają dostęp do powietrza (nie zbieramy grzybów do opakowań z tworzyw sztucznych). Zabierzmy ze sobą prowiant, butelkę wody, a przede wszystkim telefon komórkowy i kompas (zwłaszcza jeśli wybieramy się w nieznany las).

Warto przedłużyć taką wyprawę i spędzić nie jeden, lecz kilka dni, lub cały urlop daleko od codzienności, w gościnnych gospodarstwach, położonych w otoczeniu grzybowych lasów.

Wiele kwater na wsi to podmioty spełniające określone warunki oraz posiadające udogodnienia dla grzybiarzy. Gospodarze poinformują gości o okolicznym terenie oraz występujących w lasach gatunkach grzybów. W pobliżu określonych gatunków drzew czy krzewów znajdują się bowiem gatunki grzyba, które z nimi współżyją, dużą rolę odgrywa także gleba. Lipiec sierpień, wrzesień, październik, a nawet listopad to miesiące, kiedy śmiało ruszamy na poszukiwanie leśnych skarbów. Właściciele kwater agroturystycznych czekają na grzybiarzy, którzy chcą odpocząć od hałasu i zgiełku na łonie przyrody. Gospodarze wskażą także miejsce, gdzie można zaparkować auto bezpiecznie oraz zgodnie z prawem. Zawsze należy zwracać uwagę na to, aby zabrać ze środka wszystkie wartościowe przedmioty, zamknąć okna i drzwi. W kwaterach dostępne są plansze lub atlasy grzybów jadalnych i niejadalnych. Jest to bardzo istotne, ze względu na częste podobieństwo grzybów jadalnych do trujących. Pamiętajmy, że zawsze powinno się dopasowywać znalezione grzyby nie tylko do zdjęcia, ale i do opisu. Podczas oznaczania grzybów należy nauczyć się sprawdzać ich cechy diagnostyczne, czyli te, które odróżniają je od innych podobnych. Grzyby po zebraniu należy jak najszybciej oczyścić i przetworzyć. Z tego względu gospodarstwa podsiadają wyznaczone miejsce do wstępnej obróbki grzybów, udostępniają także kuchnię lub aneks kuchenny umożliwiający przygotowanie potraw i przetworów. Grzyby możemy zamrozić surowe lub po wcześniejszym przegotowaniu. Kolejna metodą obróbki są marynaty i przetwory. Jednak najbardziej popularną metodą konserwowania grzybów jest ich suszenie. Zapach suszonych grzybów jest bowiem o wiele bardziej intensywny, co niezwykle wzbogaca smak potraw. W kwaterach dla grzybiarzy znajdziemy suszarnie z informacją o zasadach korzystania, a sprzęt i odzież po udanej wyprawie zostawimy w specjalnie wyznaczonych pomieszczeniach.